FalloutCenter » Fallout Tactics
» Przypisy » Przypisy
Generic Advance
*Huh* Potrzebuję... więcej... *uch* punktów... akcji...}
Aaaaach!}
Przynajmniej wiecie, że zginiecie z ręki najlepszego.}
Do ataku!}
Lepiej żebyście mieli kilka stimpaków...}
Cholera! Chyba zostawiłem osłonę w innych spodniach...}
To nic osobistego, ale zamierzam cię zabić.}
Nażryj się!}
Chłopaki! Strzelamy do tarcz?}
Świeże mięsko!}
Hej ty!}
Nie chcę, ale muszę to zrobić.}
To ci się chyba nie spodoba.}
Nienawidzę was i wszystkiego o co walczycie.}
Mam nadzieję, że tym razem będzie porządna walka.}
Uwielbiam patrzeć jak się wiją.}
Mam nadzieję, że nie umrzesz za szybko.}
Chyba zabiję cię powoli.}
Chętnie poświęcę ci trochę czasu.}
Ciekawe, ile masz w sobie krwi?}
Ciekawe, jak głośno będziesz wrzeszczeć, gdy upuszczę ci krwi.}
To mi się spodoba...}
Chyba spodoba mi się widok twoich flaków porozrzucanych po ziemi.}
Wykorzystam cię jako cel ćwiczebny!}
Wyślę twoją żałosną dupę w niebyt.}
Zatańczę na twoim grobie.}
Zajębię cię!}
Zabiję ciebie, twoją rodzinę, a na końcu twojego psa.}
Zawiążę ci uszy na karku!}
Wyślę cię prosto do piekła.}
Zaraz cię uciszę!}
Nauczę cię dobrych manier.}
Wyrwę ci serce.}
Jestem wściekły jak wszyscy diabli i mam już dość tego wszystkiego!}
Zamierzam się dobrze bawić!}
Mam cię już dość.}
Czas się zabawić!}
Już za późno na ucieczkę.}
Zabijcie tych głupców!}
Zabieraj swoją dupę do piekła!}
Ogień zaporowy! Przyduście ich do ziemi!}
Pora zrobić komuś krzywdę.}
Pochowajmy tego frajera!}
Zatańczmy.}
No dalej!}
Zobaczymy, co tak naprawdę potrafisz.}
Przekonamy się, z czego jesteście zrobieni.}
Przeładować i odbezpieczyć!}
Popatrzcie kto nam wszedł pod lufy...}
Wygląda na to, że czeka nas ostra rozgrywka...}
Uwielbiam odgłos miażdżonych kości.}
Mmm, to mi się spodoba.}
Nie ma dla ciebie litości!}
O tak! Na to czekałem.}
Rabować!}
Przygotuj się na śmierć!}
Rock and roll!}
Wstawać chłopaki, mamy intruza!}
Niech mnie ktoś osłania!}
Nie ruszaj się, to wykończę cię szybko.}
Poddajcie się, to zabiję was szybko.}
Brać ich!}
Dobra, dość już mam takich jak ty.}
Bomba powinna was załatwić, śmiecie...}
Zawsze znajdą się idioci tacy jak wy.}
To będzie naprawdę przyjemne.}
To będzie przyjemne.}
Ci należą do mnie!}
To mi nie wygląda na trudne zadanie.}
To nie potrwa długo.}
Czas naprawić kolejną pomyłkę matki natury...}
Czas położyć tych skurwysynów do ziemi...}
Pora wyrwać chwasta...}
Czas na tango!}
Poczekaj aż cię dorwę...}
Chłopaki, mamy intruza!}
Bóg sprzątnie to, co po tobie zostanie.}
Witajcie w pierwszej lidze żółtodzioby.}
Za kogo ty się uważasz?}
Kto cię tu wpuścił?}
Dlaczego to robisz?}
Czy ktoś może zabić ten worek mięsa?}
Macie jakieś dziesięć sekund, by się poddać...}
Uprzyjemnisz mi dzień!}
Musisz się nauczyć dobrych manier.}
Musisz się nauczyć trochę szacunku.}
Jesteś gotowa, dziwko?}
Już jesteście martwi...}
Będziesz umierać bardzo powoli...}
Będziesz moją dziwką!}
Już po tobie!}
Tobie się to nie spodoba, ale mnie na pewno.}
Nikt was tu nie zapraszał!}
Zaczęliście ze mną - jesteście już martwi...}
Jeszcze nigdy nie trafiliście na zawodowca, co?}
Nadszedł twój koniec.}
Z twoich uszu będzie fajne trofeum.}
Twoje flaki będą się ładnie prezentować na ziemi.}
Generic Arm
*Hrkkkk* moja ręka... boli jak wszyscy diabli...}
*Hfff*... prawie mi urwało rękę!}
*Grkkk*... mogę cię jeszcze trafić... drugą ręką...}
...kolejny uraz ręki...}
...to tylko ręka... tylko ręka...}
...nieźle... ale moja ręka... znosiła już gorsze razy...}
Auu! Na szczęście jestem oburęczny... chyba.}
Agggchhh! Moja ręka!}
Arrrrgch! Pomóżcie mi znaleźć moje palce!}
Kość mi sterczy z ręki.}
Nie czuję... ręki...}
Cholera, znowu kilka palców.}
Cholera, moja ręka... jest do niczego...}
Cholera, połamało mi rękę.}
Cholera, to mi osłabi cios.}
Cholera, dostałem w rękę.}
Przestawiliście moją cholerną rękę...}
Będę potrzebować kilka stimpaków na rękę. Ale najpierw cię zabiję.}
Potrzebuję... lepszego... pancerza... na ręce...}
Kurwa, trafili mnie w rękę...!}
Jezusie święty! Nie wiedziałem, że coś może tak boleć.}
Mogę cię pokonać jedną ręką!}
Mogę cię skasować nawet jedną ręką.}
Nic nie czuję, ręka mi całkiem zdrętwiała.}
Ta ręka i tak nie była mi potrzebna.}
Te palce i tak nie były mi potrzebne.}
Cała moja ręka jest we krwi...!}
Żeby cię skasować wystarczy mi jedna ręka.}
Na ciebie wystarczy mi jeden palec.}
Teraz już nie napiszę powieści.}
Mam jeszcze na ciebie drugą rękę.}
Strasznie boli.}
Ciężko mi teraz będzie polerować broń...}
Sanitariusz! Rozjebało mi rękę!}
Ręka mnie boli i to bardzo.}
Moja ręka! Połamaliście mi rękę!}
Moja ręka!}
Moja ręka... cała zmasakrowana.}
Złamali mi rękę!}
Złamali mi rękę, tu... i tu...}
Mój łokieć!}
Prawie mi urwało dłoń!}
Moja ręka! Zwariowałeś?!}
Tylko nie ręka, dlaczego w rękę?}
Jedną ręką też cię zabiję.}
Cholera! Dostałem w rękę!}
Niech mi ktoś nastawi rękę, prooszę!}
To trafienie poraniło mi rękę!}
To trafienie poraniło mi rękę!}
Chyba mam złamaną rękę...}
Chyba mam złamaną... rękę...}
Urwało mi kolejny palec. To bolało.}
Strzaskało mi łokieć!}
Chcesz mnie rozbroić, co?}
Uch, wykręciło mi rękę.}
Połamaliście mi rękę! Teraz mamy równe szanne!}
Połamaliście mi rękę!}
Połamaliście mi rękę, ale ja skręcę wam karki.}
Połamaliście mi rękę, więc skręcę wam karki.}
Połamaliście mi rękę, do cholery!}
Tak łatwo mnie nie powstrzymacie.}
Urwaliście mi palec, a ja wam pourywam wasze przeklęte dłonie.}
Okaleczyli mnie!}
Myślisz, że złamałeś mi rękę, to uratujesz tyłek?!}
Generic Attack
Nie jesteście przyzwyczajeni walczyć z kimś, kto oddaje? Prawda?}
Hasta la vista, Baby.}
Hasta la vista!}
Łap!}
No chodź tu, dziwko!}
Śmierć i rozczłonkowanie. Jak ja to lubię!}
Śmierć!}
Giń! Giń! Giń! Giń!}
Giń!}
Zdaje ci się, że masz szczęście?}
Nie masz co błagać o litość...}
Nie przejmuj się, pocieszę twoją wdówkę...}
Podziurawić tego drania!}
Nażryj się!}
Ciesz się ostatnimi sekundami życia.}
Widzieliście kiedyś taką trepanację czaszki?}
Fajnie było?}
Zabolało?}
Piecze?}
Poczuj ból!}
Przyjemne, co?}
Dobrze jest oddawać!}
Dobrze. Sami o to prosiliście.}
Dostaniesz trafienie krytyczne!}
A masz!}
Cholera, kocham to!}
Spuszczę ci porządny wpierdol!}
Nakarmię tobą psy!}
Dorwę cię!}
Zmielę cię na drobną, krwawą miazgę...}
Zabiję cię raz, a potem drugi...}
Tak się rąbnę, że zapłaczesz...}
Do widzenia!}
Masz jakieś ostatnie życzenie?}
Haaaaa!!!}
Mam nadzieje, że nie umrzesz zbyt szybko.}
Mam nadzieję, że wykupiłeś już miejsce na cmentarzu...}
Jak ci się to podoba?}
Takich jak was zjadam na śniadanie.}
Wiem gdzie mieszkasz, dupku.}
Mam nadzieję, że bolało.}
Mam nadzieję, że nie umrzesz za szybko.}
Mam nadzieję, że masz już spisany testament.}
Chcę tylko usłyszeć jak ci trzaskają kości!}
Uwielbiam ci to robić!}
Uwielbiam zapach napalmu o poranku.}
Chcę zobaczyć jak wyglądają twoje bebechy.}
Zabiję cię powoli...}
Z twoich zębów zrobię sobie korale!}
Tak ci skopię tyłek, że zrobię ci z niego tatara.}
Tak cię kopnę w dupę, że jeszcze przez tydzień będziesz capił pastą do butów.}
Spiorę cię jak wrednego gówniarza...}
Będę cię bił, aż zrobisz się paskudny!}
Będziesz karmą dla mojej iguany.}
Obrabuję twoje zwłoki!}
Jak z tobą skończę, będziesz wyglądać jak koszmar grabarza.}
Rozwalę was na dobre.}
Przykro mi, że muszę to zrobić. Żartowałem!}
Jeśli szukacie śmierci, to trafiliście w dobre miejsce.}
Szykujcie się na spotkanie Stwórcy!}
No dalej!}
Zobaczymy, co masz w środku...}
Przekonamy się, jacy jesteście twardzi...}
Patrzcie, sika krwią! Ale czad!}
Wygląda na to, że przydałoby ci się porządne lanie...}
Lubię patrzeć na twoją krew!}
Uwielbiam smak rozchlapywanej krwi.}
Nie ma litości!}
Nie ma odwrotu! Żadnych jeńców!}
Własna śmierć nie jest już taka zabawna, co?}
Jak czujesz, że ci pękają kości, to dopiero czujesz, że żyjesz!}
Nic ci nie pomoże, nawet "O mój Boże"!}
Teraz cię mam!}
Teraz zginiesz!}
O taak! Świetnie!}
O tak, ale odjazd.}
Tylko jeden z nas stąd odejdzie.}
Tylko nie błagaj. Śmierć powinno się przyjmować z godnością.}
Odejdziesz stąd na czterech.}
Śmieć.}
Pozdrów ode mnie anioły...}
Do zobaczenia w piekle.}
Trzeba było nie zaczynać czegoś, czego nie potraficie skończyć.}
Szmata!}
Zaczynasz zwalniać tempo, co?}
No to masz!}
Ostro oberwiesz!}
A masz, skurwielu!}
To się nazywa krwotok!}
Ostatnią rzeczą, jaką zobaczysz, będzie moja uśmiechnięta gęba.}
Dla nas to nie jest tylko praca.}
Ciebie będzie bolało bardziej niż mnie.}
To moja ulubiona robota.}
To lubię najbardziej...}
Tak traktujemy pasożyty!}
To cię nauczy!}
To cię nauczy dobrych manier.}
Tak sobie radzimy z pasożytami...}
Zabawmy się!}
Pora zakończyć twoje cierpienia.}
Wredny śmieć!}
To w sam raz dla ciebie!}
Rozwalić ich!}
Potrafimy zadbać o swoje.}
I gdzie jest teraz twoja mama?}
Kończę i idę na obiad...}
JAAHUUU!}
Tak tak!}
Tak, stary, nadstaw się!}
Taak, przyjemne, nie?}
Taaa, a masz!}
Pozabijam was!}
Zasłużyliście na to, co was spotka!}
Trzeba było więcej ćwiczyć.}
Trzeba było zostawić nas w spokoju.}
Chcesz jeszcze!! Co?!}
Chcesz trochę? CHCESZ TROCHĘ?}
Chcesz trochę?}
Drugi raz tego nie zrobisz!}
Lepiej zacznij się modlić.}
Pożałujecie, że tu przyszliście!}
Uparci jesteście...}
Przyjaciele, jesteście już karmą dla psów.}
Lądujesz na plecach tak szybko, jak tania dziwka...}
Wcale nie jesteście tacy twardzi.}
Ale z ciebie żałosny sukinsyn!}
Walczyłeś z łazęgami, ale teraz zmierz się z nami!}
Wyrwę ci serce!}
Mamusia cię nie uratuje.}
Twoja broń będzie moim trofeum!}
Generic Damage
*Ergg*}
*Hrkkkk*}
*Ufffff*}
*Uuuuuf*}
*Uhhhnnnnnn*... muszę się... na chwilkę... położyć...}
*Ufffff*}
*Uffff*... muszę załatwić sobie lepszy pancerz...}
*Urgggg*... chyba coś mi się... urwało w środku...}
*hfff*}
::skomlenie::}
Odrobina krwi jeszcze nikomu nie zaszkodziła.}
Aaaarrrrggghhh!}
Aajjjjjj!!}
Uch! Ajjj! Aaaa!}
A ja myślałem, że będzie uczciwa walka.}
Uch!}
Ach! Skurwysyny...}
Aaach!}
Aj-jaj-jaj!}
Krwawię wszędzie dookoła...}
Krew tylko dodaje mi adrenaliny.}
Kość. Jaka biała.}
Chryste, spraw, by ból ustał!}
Strzaskali mi bark... nic więcej... muszę walczyć dalej...}
Cholera! Pluję na ciebie!}
Niech to szlag!}
Cholera, prawie zabolało.}
Cholera, to trochę piecze.}
Cholera, to bolało.}
Cholera, to boli!}
Cholera jesteście lepsi niż z pozoru wyglądacie.}
Zrób tak jeszcze raz świnio!}
Jaauć!}
Koniec z uprzejmością.}
Hrrk... szczęśliwy... strzał...}
Wciąż czuję się na tyle dobrze, by was zdjąć.}
Urwę ci za to nogę i zatłukę cię nią na śmierć.}
O kurwa! Bydlaki!}
O kurwa, to boli.}
Pieprzony tchórz!}
Daj.. mi chwilę... bym złapał oddech... a potem cię zabiję...}
Dobrze, że walnąłem sobie Psycho, inaczej mogłoby zaboleć...}
Niech to szlag, jak boli!}
Na to przyda mi się stimpak...}
Musisz się trochę bardziej postarać, ale tylko trochę...}
Hej! Uważaj!}
Hej, to kłuje.}
Hmmm. Au.}
Hnrgggg! Nie mogę... oddychać...}
Hnrgggg!}
Ciekawe, czy będziesz się śmiać, jak zrobię ci to samo.}
Widzę swoje bebechy, uch.}
Nie mogę oddychać i pluję krwią. To chyba niedobrze?}
Nawet tego nie poczułem.}
Wcale mi się to nie podobało.}
Nie muszę stać na nogach, żeby cię zabić.}
Tylko na tyle cię stać? Nie będziesz mieć okazji do następnego strzału.}
Lubię ból!}
Chyba się starzeję. To bolało.}
Płynie we mnie dużo krwi, a przynajmniej płynęło.}
Chyba się na chwilę położę.}
Chyba doznam szoku.}
Chyba zemdleję.}
Chyba coś mi połamało. Strasznie mnie boli.}
Rano to poczuję.}
Postaram się, by zabolało cię bardziej niż mnie.}
Za to wyrwę ci wątrobę.}
Wykrwawiam się.}
Jest mi tak ciepło i chce mi się spać...}
Połamię ci wszystkie kości.}
Podziurawię wam to wszystko, co wy mi podziurawiliście.}
Pokroję cię jak indyka.}
Wyrwę ci za to oboje oczu... powoli.}
Powybijam ci za to wszystkie zęby...}
Zaczyna mi być zimno i chce mi się spać.}
Zaczynam się denerwować!}
Rozerwało mnie.}
Mam w ciele dziurę na wylot.}
Obrywałem już gorzej.}
Jeśli prawie nie boli, to chyba niedobrze?}
Strasznie boli.}
Ciemność widzę.}
To tylko draśnięcie...}
To tylko draśnięcie, bywało już gorzej.}
Pozwól mi chwilkę odpocząć, a potem cię zabiję.}
Pozwól, że ci pokażę jak tu zabijamy.}
Zobaczymy czy będzie ci się to podobać.}
Porozmawiajmy o zemście.}
Szczęśliwy strzał.}
Szczęśliwy... strzał...}
Mm, po tym zostanie blizna.}
Mamo...}
Flaki wyłażą mi na wierzch. To chyba zły znak...}
Ygh!}
Ukatrupię cię za to.}
Teraz mnie wkurzyliście.}
Nrgggg!}
Dobra, teraz moja kolej.}
Uch, ale boli!}
Och, boli.}
Oooch, boli!}
Ooch... aau!}
Dobra, przebrała się miarka. Nie żyjesz.}
Dobra, to bolało.}
Jedna blizna więcej mnie nie oszpeci.}
Auć! Za to cię wypatroszę...}
Au!}
Oooch!}
Au!}
Auć, to cię będzie kosztować.}
Auuuć!}
Au! To bolało!}
Au! To naprawdę bolało!}
Au! Skurwy...}
Au!}
Au! Kurwa!}
Au! Niech ktoś mi poda Stimpaka! Albo Dopalacz!}
Au! Niech mi ktoś poda Stimpaka! Albo Psycho!}
Tyle krwi... ona jest wszędzie.}
Tyle krwi.}
Matko BOSKA!}
To nic takiego.}
To wszystko na co cię stać? Kurewsko cienkie przedstawienie, młokosie.}
Ledwie mnie musnęło.}
To trochę piecze.}
Mogło być gorzej.}
To przykuło moją uwagę.}
To bolało!}
Trochę zabolało.}
To bolało.}
To mnie tylko drażni.}
Kłuje!}
Tylko na tyle cię stać?}
Wyrwało mi z barku kawał mięsa...}
To był naprawdę kiepski strzał!}
To ci w niczym nie pomoże.}
To będzie czadowa blizna!}
Zostanie mi po tym brzydka blizna.}
Trzeba będzie zeszyć.}
Zostanie mi po tym blizna.}
To coś więcej niż draśnięcie.}
To mnie nie powstrzyma.}
To wcale nie było miłe. Chyba muszę cię nauczyć dobrych manier.}
To... to... boli...}
To... bolało... BARDZO.}
To... było głupie... pokażę ci dlaczego.}
Boli! Au, boli!}
Boli, jak boli...}
Chyba... pękło mi żebro...}
Z każdą sekundą jest coraz gorzej!}
Uch! To bolało!}
Ugch!}
Ych!}
Ych!}
Wydaje ci się, że co to jest? Jakiś podrzędny film akcji?}
Ale z ciebie dupek.}
Nigdy nie ma bandaża, gdy jest potrzebny.}
Taa, no dalej.}
Taa, teraz się rozruszałem.}
Bydlaki!}
A teraz lepiej uciekaj.}
Ty to nazywasz trafieniem?}
Nawet nie wiecie, co zaczęliście.}
Pierdolone mięczaki.}
Macie szczęście, gównojady...}
Bijesz jak baba.}
Właśnie popełniliście największą pomyłkę w waszym życiu.}
Ty głupi draniu. Teraz zabije cię powoli.}
Będziecie się musieli bardziej postarać.}
Przepraszam, czy tu biją?}
Będziesz umierać powoli...}
Jauć, to trochę zabolało.}
Generic Eyes
*Hrr*... moje... oko...}
Aaaagh! Nic nie widzę!}
Aaach, cholera! Moje oko!}
Nic kurwa nie widzę! Gdzie jesteś?! Zabiję cię!}
Nic nie widzę... tylko czerwień...}
Nic... nie... widzę... krew... zalewa... mi... oczy...}
Cholera, oko mi wisi na nerwie.}
Nie muszę was widzieć, ciągle was czuję!}
Nigdy więcej nie ruszaj moich pierdolonych oczu!}
Kurwa! Co się stało ze światłem?}
Pieprzony świat, robi się ciemno...}
Hej, jestem ślepy.}
Ciągle mogę cię usłyszeć.}
Wciąż cię słyszę.}
Nie mogę cię zobaczyć, ale mogę cię zabić.}
Nic nie widzę!}
Nic nie widzę. Teraz walka będzie równa.}
Nie muszę... widzieć,... by cię zabić...}
Chciałbym obejrzeć jeszcze jeden zachód słońca.}
Chyba uszkodziliście mi siatkówkę!}
Oddałbym wszystko, żeby znowu widzieć.}
Nic nie widzę! Nie widzę!}
Nic kurwa nie widzę!}
Nagle zrobiło się ciemno, a ja czuję się taki zagubiony.}
Za to wyrwę ci oczy i rozgniotę je jak winogrona.}
Moje oko! Aaaaj!}
Moje oko! Zapłacisz za to!}
Moje oko, nic nie widzę!}
Moje oczy! Moje oczy!}
Więcej światła!}
Moje oczy!}
Moje oczy... nic nie widzę...}
Oczy mi płoną!}
To nic... przepaska... tego się nie wyleczy...}
Cholera! Tylko nie oczy!}
Dzięki bogu, że to oko było sztuczne...}
Chcecie mi ograniczyć percepcję, co?}
Gdzie moje oko? Może uda mi się je włożyć na miejsce...}
Kto zgasił światło?}
Kto zgasił światło?}
Rozjebaliście mi oczy!}
Ty palancie, nic nie widzę!}
Wyrwaliście mi oko.}
Wyrwaliście mi oko!}
Generic Flee
Aaaaghhh!}
Te bydlaki uwzięły się na mnie...}
Lepiej ujść z tego z życiem, by walczyć później.}
Kurwa, czas spierdalać.}
Cholera, nieźli jesteście.}
Odwrót! Odwrót!}
Odwrót!}
Uciekać! Uciekać!}
Kurwa, ale gówno!}
Muszę się stąd wynieść!}
Pomocy! To psychopata!}
Nie ruszajcie się, zaraz wracam.}
Nie zamierzam tu zginąć!}
Ja nic nie mam! Pozwólcie mi żyć!}
Nie chcę tak umierać!}
Mam lepsze rzeczy do roboty.}
Wrócę, a do tego czasu możesz o mnie pomarzyć.}
Wrócę.}
Wycofuję się na z góry upatrzone pozycje!}
Nie jestem dobry, ale wy to dopiero jesteście źli.}
Skoczę się urżnąć i zaraz wracam.}
Spadam stąd.}
Mam kilku przyjaciół, których chciałbym wziąć na tę akcję.}
Gdybym był dwadzieścia lat młodszy, to pewnie dałbym radę...}
To się nie może tak skończyć.}
Wiedziałem, że trzeba było wziąć więcej Psycho.}
To ostatni raz, kiedy wpakowałem się w walkę bez cięższego pancerza.}
Na razie śmiecie!}
Musimy to powtórzyć, już wkrótce.}
Powtórzmy to kiedyś!}
Może to nie był dobry pomysł.}
Sanitariusz!}
Mama miała rację. Przez takie zajęcie można zginąć.}
Mam coś innego do roboty.}
Muszę szybko znaleźć kilka stimpaków...}
Następnym razem, dranie.}
Następnym razem szczęście będzie po mojej stronie.}
Wycofać się! Wycofać się!}
Wycofać się!}
Ratujcie się!}
Rozproszyć się!}
Na razie.}
Niech mi ktoś pomoże.}
To było niezłe, dzięki.}
To było świetne. Nawet się spociłem!}
Jak dla mnie to za dużo.}
To nie jest tego warte!}
Na pewno jeszcze się spotkamy.}
Ta runda jest wasza, ale to ja wygram walkę.}
Fajnie było, ale muszę lecieć!}
Muszę skoczyć po amunicję i stimpaki!}
Lepiej się stąd zmyję!}
Skoczę tylko po paru chłopaków...}
Będziemy musieli kiedyś to powtórzyć.}
Hej, robi się z tego za duże gówno.}
Ej, o tej godzinie mam przerwę na lunch.}
Uciekać!}
Dzisiaj mnie nie zabijecie!}
Jeszcze się spotkamy!}
Nudzicie mnie.}
Mieliście szczęście.}
Byliście lepsi... tym razem!}
Może wygraliście bitwę...}
Tym razem wygraliście.}
Dostaniecie to, co wam się należy!}
Zapłacicie za to - później!}
Macie szczęście, że nie wziąłem stimpaków...}
Nie warto się dla was kłopotać.}
Straszne z was pojebańce!}
Czasem musicie spać, a wtedy was dopadnę.}
Generic Groin
*Hrhkkkk* Moje jaja... kiepsko...}
*Ufffff*... chyba... mam... jaja... w brzuchu...}
*uch* perfidny cios.}
Auć! Pan Różowiutki jest cały czerwony!}
Nie bolało mnie tak od czasu, jak zaliczyłem tamtą dziwkę...}
Poniżej pasa! Skurwysyn...!}
Ugh! Prosto w klejnoty!}
Przepraszam na chwilę, muszę sobie rzygnąć..}
Bawi cię to?}
Cudownie. Gracz świrnięty na punkcie jaj.}
Cudownie. Trafiłem na kogoś stukniętego na punkcie jaj.}
Hehe, nie możesz mnie tam zranić. Mam tam mosiężny ochraniacz.}
Do diabła, dostałem w klejnoty rodzinne!}
Jeszcze raz mnie uderz w Jasia, a zabiję cię dwa razy.}
Po jajach... To coś nowego.}
Nie spojrzę w dół. Nie spojrzę w dół.}
Chyba muszę na chwilę usiąść.}
Urwę ci twoje i cię nimi nakarmię.}
Wziąłem tyle Dopalacza, że ledwie to poczułem. Och, nie... czekaj.}
Za ten... cios... w jaja... was... potnę...}
Nie... mogę... oddychać...}
W... jaja... tchórz... uch...}
Pozwól mi się na chwilę położyć, a potem cię zabiję.}
Cios poniżej pasa, dupki...}
Moje jaja! O kurwa, moje jaja!}
Moje jaja! Choć tu, zrobię ci to samo!}
Moje genitalia! Moje biedne genitalia!}
Mój Jasio zbierał już gorsze razy.}
Żadnego bicia poniżej pasa!}
Nie będę już miał dzieci.}
Tylko nie w pachwinę! Nie w pachwinę!}
Teraz nie będę już mówił jak facet z jajami.}
W jaja! Cóż, nie będę miał dzieci.}
W jaja!}
Auć, w krok!}
Oooch! Moje jaaaaja!}
Aaaach, moje krocze!}
Trzymaj się z daleka od moich jaj, bydlaku!}
Ale jajcarski ruch!}
Robimy... omlety...?!}
Cóż, koniec z moimi miedzianymi jajami.}
Kretyni, wysterylizuję was.}
Generic Head
Jeszcze jedno takie trafienie w głowę i będzie po mnie...}
*Hrrrr*... skurwiel... oskalpował mnie...}
*Ufff* Prawie... urwało mi... głowę...}
Auuuu... dostałem... w łeb!}
Jeszcze jedno takie trafienie w głowę i będzie po mnie...}
Na szczęście dostałem tylko w głowę.}
Cholera! Oderdali mi ysta!}
Muszę... zachować... przytomność...}
Zawroty... krew zalewa mi... oczy... pomocy...}
Fybiłef mi fęby!}
Ha, na szczęście nie dostałem w żaden ważny organ.}
Czuję się, jakbym miał łeb w imadle...}
Głowa... boli... jak diabli...}
Dźwięczy mi... w głowie...}
Hej, włosy rosną mi po *drugiej* stronie.}
Trochę mnie zamroczyło.}
Widzę gwiazdy.}
Zostało mi jeszcze parę zębów.}
Chyba mam złamaną szczękę!}
Urwę ci głowę!}
Oskalpowali mnie!}
Czaszka mi pęka.}
Czuję mózg.}
Mój policzek!}
Moje ucho! O kurwa, urwali mi ucho!}
Moja twarz! Moja twarz!}
W głowie... mi się... kręci...}
Pra-prawie mnie dostali...}
Tylko nie w głowę, ty...}
Ghrrr! Trafili mnie w czaszkę...}
Ooo, patrzcie jakie ładne ptaszki.}
Ooo, moja głowa.}
Dzięki Bogu, że mam w głowie metalową płytkę, bo już byłoby po mnie...}
Ten dudniący dźwięk który słyszę, to twój dzwon pogrzebowy.}
Co mi wpadło do głowy?}
Gdzie jest moje ucho?}
Uuu. Coś mnie trafiło w twarz.}
Dlaczego wszystko się kręci?}
Złamałeś mi nos!}
O kurwa, trafili mnie w czaszkę!}
Generic Leg
*Ujjj* Chyba będę kulał...}
Kulawa noga mnie nie powstrzyma.}
Auuu! Moja noga!}
Auuu! Dostałem w kolano!}
Złamałeś mi nogę? Rozerwę cię na kawałki!}
Nic nie widzę... w głowie mi się kręci...}
Nie czuję... nogi...}
Trafili mnie w nogę...}
Chodź tu, nie zmuszaj mnie, żebym za tobą kuśtykał.}
Cholera! Moja noga!}
Cholera, prawie urwało mi nogę.}
Cholera, urwało mi stopę.}
Urwę ci za to nogę i zatłukę nią na śmierć.}
O kurwa, boli mnie noga.}
Na razie muszę oszczędzać tę nogę...}
Ktoś mi musi opatrzyć nogę...}
Ha ha, to była proteza.}
Mogę znieść dużo więcej.}
Nie czuję stopy!}
W ogóle nie czuję nogi.}
Nie potrzebuję nóg, żeby skopać ci tyłek.}
Nie muszę stać, żeby cię zabić!}
Nie potrzebuję obu nóg, żeby skopać ci tyłek.}
Chyba muszę znaleźć sobie papugę i opaskę na oko.}
Uwielbiam dźwięk pękającej kości udowej!}
Została mi jeszcze jedna noga.}
I tak kiepsko tańczyłem.}
Dopadnę cię, nawet jeśli będę musiał się czołgać.}
Teraz nie będę mógł utrzymać rodziny.}
Dam ci nauczkę za urywanie mi stóp.}
Nic nie widzę! Pomocy! Nic nie widzę!}
Odgryzę ci nogę.}
Pogruchoczę ci za to obie rzepki...}
Zrobię ci z twarzy ścierkę.}
Nikt nie będzie chciał się zadawać z kulawcem. (szloch)}
Trafili mnie. Nie czuję nóg.}
Mam jeszcze jedną nogę.}
Boli mnie, kiedy się ruszam.}
Boli, niech ktoś mi pomoże!}
Możesz nazywać mnie Kikut.}
Postrzelili mnie w nogę... pora na rewanż.}
Moja pięta achillesowa!}
Koniec mojej kariery tanecznej.}
Moje kolano!}
Rozwalili mi rzepkę, stary, rozwalili na amen.}
Moja noga!}
Moja noga, nic nie czuję.}
Moje nogi, nie czuję nóg.}
Au, moja noga!}
Ty draniu, rozerwałeś mi nogę!}
O kurwa! Nie czuję nóg.}
No to sobie nie pobiegam.}
Zdrowo rozwalili mi kolano...}
Zdrowo rozwalili mi kolano...}
Ta noga i tak nie była za dobra.}
Otworzyła mi się od tego stara rana w nodze...}
To mnie uziemiło na dobre.}
No, chyba przez jakiś będę czas utykać.}
To mnie spowolni na cały sezon.}
Zapłacisz za to *obiema* nogami.}
Nie potańczę sobie.}
No i mam po kolanie.}
Uuuuch... noga... rozwalona...}
No cóż, chyba nie zostanę sprinterem.}
Gdzie jest dolna część mojej nogi? Gdzie ona jest?!}
Złamaliście mi nogę! No to ja wam połamię szczęki.}
Złamałeś mi nogę, ale ja skręcę ci kark.}
Generic Missed
Amatorzy...}
A ja myślałem, że będziemy *walczyć*.}
Hej, frajerze. Stań do walki!}
Hej, brudasie. Walcz!}
Blisko, ale nie dostaniesz cygara.}
Blisko...}
Blisko, ale za daleko.}
Albo mam szczęście, albo kiepsko strzelasz.}
Przepraszam, czy to miało mnie trafić?}
Cholerni amatorzy!}
Ha! Pudło!}
Ha! Pudło!}
Ha ha, łajza!}
Ej! To mnie prawie trafiło.}
No, walnij mnie! Dalej, pierdolony mięczaku! Uderz mnie!}
Nie dam się tak łatwo załatwić.}
Jestem niezniszczalny!}
Nie można mnie zranić!}
Nawet nie musiałem się uchylać.}
Mam nadzieję, że stać cię na więcej.}
Wiedziałem, że po Psycho będę szybki...}
Żyję!}
Chyba jestem lepszy, niż myślałem.}
Myślałem, że mnie dostaniesz.}
Jestem na takim haju, że nawet mnie nie dotkniesz!}
Widywałem już braminy sprytniejsze od ciebie.}
Nie umiesz nawet trafić w powietrze.}
Tylko na tyle cię stać?}
Po prostu żałosne...}
Następnym razem zostaw to zawodowcom.}
Chyba musisz trochę poćwiczyć.}
Chyba musisz przed walką odstawić trunki.}
Chyba jesteście głupi i ślepi.}
Frajer...}
Może zrobimy sobie przerwę, żebyście trochę potrenowali!}
Pudło o kilka punktów procentowych.}
Moje kolano!}
Moja matka lepiej strzela, niż ty.}
Jeszcze nie widziałem, żeby ktoś miał takie problemy z klikaniem.}
Nieźle, ale ja jestem tutaj!}
Ładnie. Za chwilkę pokażę ci jak to się powinno robić.}
Daleko!}
Nie dzisiaj, przyjacielu.}
No, to się nazywa pudło.}
Oooch, moje udo!}
Żałosne.}
Masz piasek w oczach?}
Raaany, ale jesteście ciency.}
Kurde, myślałem że to będzie trudna walka!}
Strzelaj! Prosto w twarz!}
Do niczego...}
Ale powolny sukinsyn...}
Mała rada: następnym razem postaraj się trafić w to, w co celujesz.}
To był twój ostatni błąd.}
Udałoby wam się, gdybyście coś potrafili.}
Ale kulawo.}
Najbezpieczniej jest stać prosto przed tobą.}
To będzie łatwiejsze, niż myślałem.}
To będzie łatwiejsze, niż myślałem.}
To twój pierwszy raz, dzieciaku?}
Jestem dla ciebie za szybki...}
Za wolno!}
Następnym razem celuj *tutaj*.}
Następnym razem wyceluj.}
Lepiej trochę potrenuj.}
To był twój najlepszy strzał?}
Zmarnowana okazja!}
Jak widzę jesteście słabi i powolni.}
Co? Misji treningowych też nie udało ci się zaliczyć?}
Ile widzisz palców?}
Ooo! Uważaj z tym, bo jeszcze kogoś postrzelisz.}
Może mam na sobie namalować tarczę?}
Tak! Pudło!}
Celujesz, żeby się pobawić. A ja strzelam żeby zabić.}
Nie będziesz mieć kolejnej szansy.}
Jesteście za słabi!}
Nie jesteście wcale tacy dobrzy.}
Lepiej to odłóż, zanim zrobisz sobie krzywdę.}
Jesteście ślepi i głupi?}
Zanudzisz mnie na śmierć.}
Nie możecie mnie trafić!}
Nawet mnie nie drasnęło.}
Chyba nie masz jaj, no nie?}
Walczysz jak staruszek!}
Dostałem! Och? Chyba jednak nie?!}
Masz dreszcze, prawda, dzieciaku?}
Bijesz się jak dziwka...}
Ale z ciebie frajer!}
Uczyliście się walczyć po knajpach?}
Pudło!}
Ale z ciebie ślepy sukinsyn.}
Następnym razem spróbuj celować we mnie.}
Frajer!}
Jesteście kiepscy.}
Jesteście śmieszni.}
Jesteście zwykłymi bandytami.}
Jesteś po prostu pierdolonym klaunem.}
Ułatwiasz sprawę.}
Nie jesteście tacy dobrzy, jak wam się wydaje.}
Jesteś wolniejszy, niż martwy żółw.}
Mamusia cię tego nauczyła?}
Jesteście słabi i żałośni!}
Chyba nieźle ci się trzęsą ręce.}
Generic Torso
(kaszel) Nie mogę oddychać.}
*chyyy* Czemu nie mogę oddychać?}
*Ufff* Boże, jak ja tego nie znoszę...}
*Ufff*... nie mogę... oddychać...}
*Ufff*... żołądek...}
*chyyy*}
::dyszy::}
Khe! Coś mi strzeliło w piersiach.}
Achh! Mój brzuch!}
Ma ktoś stimpaki?! Dostałem w klatę!}
Auuu, mój kręgosłup.}
Muszę... zachować... przytomność...}
Nie mogę... oddychać...}
Trafili mnie w pierś... to nic takiego.}
Piersi mnie palą...}
Cholera! Połamali mi żebra...}
Cholera... nie mogę... złapać... tchu...}
Cholera, przebili mi płuco.}
Chyba połamali mi parę żeber...}
Poczułem jak mi strzeliło żebro...}
Poczułem, jak trzasnął mi kręgosłup.}
O kurwa! Nie w śledzionę! Tylko nie moją śledzionę!}
Będę mieć kilka nowych szwów na klacie...}
Muszę opatrzyć sobie klatę. Ale najpierw cię zabiję.}
Muszę... *hrrr*... załatwić sobie... lepszy... pancerz...}
Oberwałem w klatkę piersiową...}
Ciężko mi w płucach... pić, pić.}
Otworzyła mi się stara rana na piersi...}
Rana brzucha mnie nie spowolni.}
Ciągle krwawi, nie chce (kaszel) przestać.}
Uwielbiam dźwięk pękających żeber!}
Chyba dostałem w nery!}
Załatam to, jak cię zabiję.}
Chyba właśnie straciłem płuco.}
W płucach mi świszczy i (kaszel) bulgocze.}
Bolą mnie żebra. Zaraz wyrwę ci twoje! Tak będzie sprawiedliwie!}
Mój splot słoneczny!}
Moja śledziona!}
Ghhh! Splot słoneczny!}
Niezłe... trafienie. Teraz TOBIE połamię wszystkie żebra.}
O Chryste, tylko nie brzuch!}
Och, chyba złamali mi żebro!}
Och, moje żebra!}
Tylko świnia celuje w brzuch.}
Ufff! Moje żebra.}
Auć, co za różnica, kilka żeber w tę czy w tę.}
Au! Moja śledziona!}
Ma ktoś parę stimpaków? Krwawię!}
Jak tylko złapię oddech (kaszel), pójdę po ciebie.}
Dzięki, teraz czuję się lepiej.}
Tak łatwo mnie nie zatrzymasz.}
Chyba właśnie trzasnął mi kręgosłup...}
Chyba... mam... przebite płuco...}
Czy to musi tak boleć?}
Coś mi się urwało w środku.}
Za... zapłacisz... za to!}
Tak, strzeliło mi kilka żeber.}
Ghoul Advance
Zachowuj się bałdzo cicho. Połujemy na kłóliki.}
Móóózg...}
No chodź tu!}
Świeże mięęęso...}
Kapitan Ghull rusza z odsieczą! Ghul rusza na ratunek!}
Zgadnij, kto wpadnie na kolację?}
Mam nadzieję, że zostanie po tobie cała głowa...}
Przydałyby mi się jakieś świeże części.}
Chyba się do tego nie nadaję.}
Chyba słyszałem wołanie na obiad.}
Wykopię ci grób...}
Nie wydaje mi się, żeby to był taki dobry pomysł.}
Mam co do tego złe przeczucie.}
Jest już zupa?}
Mmm, uwielbiam gładkoskórych.}
Więcej mózgu...}
Mój pajęczy zmysł daje mi wyraźny znak.}
Części to części.}
Gotowy czy nie, oto nadchodzę!}
Przyślijcie więcej gliniarzy!}
Przyślijcie więcej sanitariuszy!}
Aaa, więc jesteś moim następnym dawcą organów?}
Ktoś tu zaraz oberwie, zapewne ja.}
Stek z człowieka? Już podaję.}
Powiedz, kiedy mam otworzyć oczy.}
Uwaga, oto nadchodzę.}
Gdzie wołowina?}
Taaa, teraz na pewno się boją.}
Wszedłeś mi w drogę.}
Idź przodem, popilnuję tyłów.}
Już po tobie!}
Ghoul Arm
Cholera, no i po paluchach.}
Ha ha ha. Nie ta ręka, ty łajzo!}
Hej, gdzie się podziały moje palce?}
Nie czuję moich czubków... eee, to znaczy palców!}
No to chyba podam ci rękę.}
Załatwię cię nawet *jednym* palcem, koleś.}
Załatwię cię jednym palcem.}
Naprawdę lubiłem swój łokieć.}
No to zakopię cię na śmierć.}
Załatwię cię kikutem!}
Jeszcze parę palców mi zostało.}
Nigdy już nie popłynę żabką.}
Ten trzask łamanych kości nie był przyjemny.}
Ta ręka i tak była kiepska.}
I tak gniła mi skóra.}
Nie pogram już sobie w kosza.}
To mi naprawdę zepsuje uderzenie.}
To gorsze niż odpadanie skóry.}
No i po Wimbledonie.}
No i po mojej rękawiczce ze srebrnymi cekinami!}
No i po moim kciuku!}
Będę wyglądał jak kapitan Hak.}
Złamaliście mi rękę!}
Rozbroiliście mnie!}
Ghoul Attack
...i tłum szaleje!}
I jeszcze to!}
Bifff!!}
A także smaczny i pożywny!}
Giń!}
Pora na obiad!}
Nie proś o litość...}
Daj mi cukru, maleńka!}
Haiii-juuu!}
Haiii-ja!}
Strzał... gooool!}
Mam nadzieję, że nie umrzesz za szybko.}
Jak coś tak brudnego może być złe?}
Takich jak wy zjadam na śniadanie. I na obiad.}
Mam coś dla ciebie!}
Uwielbiam patrzeć jak się skręcają.}
Ja cię zaraz uszczypnę!}
Zmoderuję was!}
Zjem twoją wątrobę!}
Zamierzam się dobrze bawić.}
Dorwę was gnojki!}
Pewnie bardziej się boisz niż chcesz walczyć.}
Kabam!!}
Daj mi spróbować!}
Zaraz dam ci nauczkę.}
Ooo. To musiało boleć!}
Buch!}
Rachu-ciachu i do piachu.}
Nie ruszaj się! Będzie mniej bolało.}
Nie czochraj się!}
A masz!}
Drżyjcie ze strachu, nadchodzi potężny ghul!}
No, i kto teraz jest dupkiem!}
Nienawidzicie mnie, wszyscy mnie nienawidzą!}
Obficie krwawisz. Pewnie masz kruche i soczyste ciałko.}
Nadeszła twoja kolej!}
Ghoul Damage
Ach! To bolało.}
Chce ktoś zapoznać się z moją anatomią?}
Drań!}
Cholera, zrobili ze mnie filet.}
Cholera, ma ktoś taśmę klejącą?}
Rana wejściowa, rana wyjściowa, zbierz cały zestaw!}
Kurde, to boli!}
Ghhhrrr!}
He he, przeszło na wylot, w ogóle nic nie poczułem.}
Hej, mam krwotok!}
Nie wiedziałem, że jestem taki suchy i kruchy.}
Muszę to zawinąć, zanim zlecą się muchy.}
Mordują mnie.}
To by bolało, gdyby moje organy nie leżały już zakonserwowane w słoiku.}
Czy cała ta krew jest moja?}
Tak nagle zrobiło się zimno.}
Trochę bardziej w prawo, oooch, tak lepiej.}
Jeszcze trochę z tej strony, pani doktorze.}
Aj jaj, jipi jaj!}
Nie trzeba było mnie aż tak obdzierać ze skóry.}
Moje nogi, nie czuję nóg.}
No nie, kolejna, cholerna blizna.}
Nic tak nie wyszczupla, jak małe patroszenie.}
I znowu muszę połatać skórę.}
Och, to bolało.}
Och, co za ból.}
O kurwa! Mam termity!}
Mamusiu, daj mi klapsa, bo byłem niegrzeczny.}
Ten trzask nie mógł oznaczać nic dobrego.}
To i tak moja zła strona.}
Z tego będzie ładny strup.}
Będę mieć od tego pęcherze.}
To jedyny sposób, żeby zrzucić zbędne kilogramy.}
Żeby zrozumieć życie, musisz wpierdolić śmierć... w woreczek żółciowy.}
Au, ooo, to było paskudne.}
Uuuuuu!}
Jauuuuu!}
Połamali mi moje kruche kości!}
Świetnie nabijasz siniaki.}
Zapłacisz za to!}
Pożałujesz tego!}
Auć!}
Ghoul Eyes
Aj, aj! Moje oko!}
Auu, stary, aż mi się łezka zakręciła w jedynym sprawnym oku.}
Przeklęta krew na oczach!}
Dorwę cię za to.}
Mam się dość!}
Auu, moje oko!}
Potrzebuję opaski na oko - nazywajcie mnie Niebezpieczny Nick.}
Cha, to było moje szklane oko!}
I tak znajdę cię dzięki memu super-słuchowi.}
I tak cię usłyszę!}
Mam cię na oku. Eee, to znaczy miałem.}
Mamo? Robi się ciemno.}
Moje oko! Zapłacisz za to!}
Zgniotło się jak dojrzały winogron, nie?}
To moje jedyne dobre oko, auuu.}
Kto zgasił światło?}
Chcecie mnie oślepić, bo się mnie boicie, tak?}
Ghoul Flee
Cholera, mają kryptonit. Wynoszę się stąd.}
Opuszczam scenę.}
Stopy, nie zawiedźcie mnie teraz!}
Na miłość boską, wyciągnijcie mnie stąd!}
Muszę się stąd wydostać!}
Muszę lecieć. Na razie.}
Hej, nie odsuwajcie się ode mnie.}
Nie zamierzam umrzeć po raz drugi.}
Chyba zrozumieliście lekcję, więc spadam stąd!}
Ja tu jeszcze wrócę...}
Zaraz wrócę. Ale nie czekajcie na mnie.}
Spierdalam stąd!}
Właśnie wykonuję manewr oskrzydlający.}
Spóźnię się na leczenie kanałowe. To na razie.}
Wyślizgnę się wam jak banan.}
Muszę przymocować parę kończyn.}
Padnij!}
Jest już później niż myślałem.}
Tu nie chodzi o wiek, tylko o przebieg.}
Jezu Chryste! W nogi!}
Chciałbym to przeżyć.}
Później, normalu!}
Ten wróg jest odporny na moje super-moce!}
Nikt mi nie powiedział, że to będzie niebezpieczne!}
Nie, nie. Idź przodem. Ja cię dogonię.}
Och, proszę, proszę, proszę.}
W nogiii!}
Zwiewać!}
Te stare kości tego nie zniosą.}
Uch, muszę z kimś pogadać w sprawie konia.}
O cho, mój pajęczy zmysł mnie ostrzega.}
Och, pora na taktyczny odwrót.}
Co, to znaczy że oni mają broń?}
Wy mnie jeszcze nie znacie!}
Dzisiaj mnie nie zabijecie!}
Zapłacisz za to -- później!}
Ghoul Groin
Ale jesteście szlachetni.}
Chce ktoś rozgniecionego orzecha?}
Czy to...? o, tak, to bolało.}
Wykastrowałem go za jednym zamachem.}
Rany, wkurzyłbym się, gdyby w okolicy były jakieś kobiety-ghule.}
Chyba teraz zatrudnię się do pilnowania haremu.}
Chyba muszę sobie na chwilkę usiąść.}
Już nigdy nie zaśpiewam basem.}
Wkurzyłbym się, gdyby tu były jakieś ghule-panienki.}
To mnie nie powstrzyma.}
Może jeśli przez chwilę nie będę się ruszał...}
Już nie napiszę swojego imienia na śniegu.}
Moja parówa!}
No i koniec z życiem towarzyskim.}
Ghoul Head
Aż mi się łezka zakręciła w jedynym sprawnym oku.}
Cholera, odpadł mi nos.}
Hej, to mój oftatni fąb.}
Oskalpowali mnie!}
Mam to z głowy.}
Chcesz zobaczyć, co mi chodzi po głowie?}
Mózg mnie boli.}
Teraz wyglądam jak Van Gogh.}
O rany, znowu wypadły mi włosy.}
Och, moja śliczna twarz. Ee, właściwie ta nowa też jest całkiem niezła.}
Uch, nic nie pamiętam.}
Rozbili mi twarz!}
Ghoul Leg
A dopiero ją zdepilowałem.}
Ma ktoś młotek i gwoździe? Musze to przymocować?}
Auu! Ja nie mogę, złamali mi nogę!}
Cholera, odpadła mi stopa.}
Cholera, nie zatańczę już Tanga.}
Rany, czuję jakby nadal była na swoim miejscu.}
Nie czuję palców!}
Ten paluch i tak nie był mi potrzebny.}
Chyba nie zagram już w nogęI guess I need a leg up.}
Ciekawe, czy uda się to jakoś przyczepić z powrotem.}
Odgryzę ci za to rzepki!}
Nazywajcie mnie Kulas.}
Muszę sobie załatwić papugę i przepaskę na oko.}
Moja noga!}
Moje nogi, nie czuję nóg!}
Już sobie nie potańczę.}
Moje zamszowe buty!}
Auć! Hej, to poniżej pasa!}
Auć, złamali mi goleń!}
Au, moja noga.}
Pękło jak spróchniały konar.}
Dzięki za przysługę, miałem gangrenę.}
Ta noga i tak była niesprawna.}
Ta goleń i tak mi gniła.}
Moje palce!}
Nie zagram już w piłkę.}
A komu potrzebne są rzepki?}
Ghoul Missed
A myśleliście, że *Ghule* są powolni?}
Patrzysz na mnie?}
Założę się, że tego się nie spodziewaliście, co?}
Walka wymaga pełnej koncentracji.}
He he, ale cię nabrałem.}
Hej, uważaj, mało brakowało i bym dostał.}
Chyba się nie starasz.}
Pudło!}
Teraz moja kolej!}
Nie, nie tak. Wąskim końcem w moją stronę, rozumiesz?}
Hii hii hii!}
OK., a teraz spróbuj zrobić to szybciej.}
Och, daj spokój.}
Jej!}
Eee, mało brakowało.}
Szkoda, że twój pierwszy raz będzie zarazem ostatnim.}
To jakaś farsa.}
Stary ghul jest dla ciebie za szybki, co?}
Trochę ci się pomieszały założenia taktyczne, co?}
Za wolno!}
To był twój *najlepszy* strzał? Człowieku, no to masz problem.}
Tylko na tyle cię stać? Naprawdę?}
W co ty właściwie celujesz?}
Coś jest z tobą nie tak, pacanie.}
Co to było?}
Celujesz w mnie? Zaraz, czy ty w ogóle celujesz?}
Tak!}
Nigdy wcześniej tego nie robiliście, prawda?}
Chyba stać cię na coś więcej?}
Jak się nie trafia, to nie można nikogo zabić!}
Nie możesz mnie zranić!}
Pudło, normalu!}
Frajer!}
Może spróbujesz jeszcze raz, jak będziesz już wiedzieć o co w tym chodzi?}
Nie masz do tego serca, no nie?}
Ghoul Torso
::kaszel::kaszel::jęęęęęk::}
Auuu, mój kręgosłup!}
Auuu, moja śledziona!}
To lepsze niż odciąganie tłuszczu!}
Hej, moje żebra!}
Płuca są potrzebne tylko mięczakom.}
Ale jestem szczuplutki po tym wypatroszeniu! Dzięki!}
Coś mnie połaskotało po żebrach.}
To MOJA wątroba, oddawaj!}
No i po moim woreczku żółciowym!}
Co to za stęchły zapach? Ach, to moje wnętrzności.}
Komu potrzebny wyrostek robaczkowy.}
Oderwali mi sutek!}
Mutant Advance
Atak i anihilacja!}
Nadchodzi twardziel!}
Pochyl się, koleś...}
Lepiej się przeżegnaj, póki jeszcze możesz.}
No chodź tu!}
Podejdź, żebym mógł cię uderzyć!}
Nie zmuszaj mnie, żebym cię zabił.}
Stopy, ręce, głowa... wszystko zmierza w kierunku twojej dupy.}
Załatwmy to z bliska.}
Dalej! Wynoś się stąd!}
Trzeba ściągnąć ciężką broń, co?}
Spluwo, poznaj wroga. Wrogu, poznaj Spluwę.}
Oto nadchodzą kłopoty.}
Ludzka broń nie może mnie zranić!}
Widzę wrogów!}
Spotkamy się na linii frontu!}
Spadnę na ciebie jak burza!}
Pomaluję cię na czerwono!}
Zaraz się zabawię...}
Uwaga, wkraczam!}
Idioci... uciekajcie!}
Zatłukę cię na śmierć twoją własną ręką.}
Wyobraź sobie tę pięść w swoim gardle.}
Padnij!}
Zabawmy się!}
Ty albo ja... głosuję, że TY!}
To twój pogrzeb!}
Kto zamawiał ciężkie pobicie?}
Przygotuj się na spotkanie z przeznaczeniem!}
Wygląda na to, że jesteście w mniejszości.}
Nadciąga burza!}
Zaraz cię coś zaboli.}
Ciebie będzie bolało znacznie bardziej niż mnie.}
Ale będzie zabawa!}
Kto przeszkodzi Wybrańcowi, nie będzie przeszkadzał już nikomu więcej!}
Pora zrobić kolejną karbę na broni.}
Trzeba to załatwić siłowo!}
Jak walczę, to zabijam!}
Kto jest na tyle głupi, żeby nas drażnić?}
Lepiej zwiewaj, frajerze.}
Zaczepiliście niewłaściwego faceta.}
Chcesz oberwać?}
Będziesz cierpieć i to bardzo!}
Jesteście moi!}
Nadchodzi twoja śmierć!}
Mutant Arm
Auu, ze złamaną ręką ciężko przesuwać mysz.}
Cholera, ręka mnie boli!}
Hej! To moja słabsza ręka!}
Hej, to moja silniejsza ręka!}
Takich jak ty mogę załatwić jedną ręką.}
Nie potrzebuję obu rąk, żeby zepsuć ci dzień!}
I tak nie używam tej ręki.}
Chyba mam złamany łokieć.}
Zabiję cię druga ręką.}
Jak nie będę mógł przez to pisać, to cię zabiję.}
Mój biceps!}
Mój łokieć!}
Moja ręka!}
Mój triceps!}
Jedna ręka załatwiona, została jeszcze druga!}
Auć! Przydałby mi się temblak.}
Au, strzelałem z tej ręki.}
Au, mój nadgarstek.}
Zraniliście mnie w rękę. Pourywam wam wasze!!}
Mutant Attack
Sporty kontaktowe. Uwielbiam je!}
Bolało? Jak nie, to następnym razem walnę mocniej.}
Giń, głupi człowieku!}
Giń, gównojadzie.}
Pozdrów świętego Piotra.}
Masz dosyć?}
Masz jakieś ostatnie słowa?}
Głowo, poznaj dupę.}
Tutaj łup, tam łup, wszędzie łup łup...}
Nadchodzę...}
To pieszczota miłosna mutanta.}
No... to... PROSZĘ!}
Nie obchodzi mnie, kto to zaczął. Ja zamierzam to skończyć!}
Mam nadzieję, że masz ubezpieczenie. Będzie ci potrzebne.}
Mam nadzieję, że podoba ci się to tak bardzo, jak mnie!}
Uwielbiam dźwięk rozrywanego ciała, a ty?}
Zaraz zrobię ci krzywdę!}
Jeśli coś cię jeszcze nie boli, to zaraz się tym zajmę!}
Jak z tobą skończę, to jeden stimpak ci nie wystarczy.}
Lepiej dawać, niż zbierać!}
Dopiero się rozgrzewam, najlepsze przed nami.}
Chcę zobaczyć twój ból!}
Leżeć, dupku!}
Nikt cię już nie uratuje!}
Zaraz cię zmiażdżę!}
Zaraz umrzesz krzycząc!}
Zaraz umrzesz płonąc!}
Teraz umrzesz!}
Ojjj! Mam nadzieję, że to ci nie było potrzebne!}
Ludzie nigdy się nie nauczą.}
Pozdrowienia, koleś.}
Cierp!}
Cierp, człowieku!}
Przyjmij to jak mała dziewczynka!}
Powiedz mi, jak masz na imię, żebym mógł skontaktować się z twoja rodziną.}
To cię zaboli bardziej niż mnie!}
Mamy tu krwotok!}
Czemu się po prostu nie położysz i nie umrzesz?}
Nie możesz walczyć z Wybranym!}
Masz jakąś rodzinę?}
Podoba ci się?}
Chcesz jeszcze?}
Mutant Damage
Trochę niżej i byłbym bezpłodny.}
Aaach!}
Auu!}
Auuu! Rozerwę cię na strzępy!}
Auuu! Skręcę ci za to kark!}
Auuu! Będę cię torturował przez wiele dni!}
Auuu! Nikczemny człowiek! Jestem ślepy!}
Auuu! Boli! Co narobiłeś?!}
Auuu!}
Ajjjj!}
Dobrze się bawisz?}
Arrr!}
Dostaniesz, jak tylko będę mógł się ruszyć.}
Cholera!}
Chyba użądliła mnie pszczoła?}
Mamusia uczyła cię jak się bić?}
Myślisz, że jesteś takim twardzielem?}
Wrrr! Nie mogę doczekać się twojej śmierci!}
Wrrr! Denerwujesz mnie.}
Wrrr!}
Hej!}
Hej!}
Hmm, możesz narobić kłopotów.}
Jestem odporny na ból!}
Zabiję ci za to!}
Śmieszą mnie twoje mizerne ataki!}
Chyba mnie musnęło.}
Chyba mnie musnęło.}
Będę się nad tobą znęcał przez wiele godzin.}
Zaraz ci oddam!}
Skopię ci za to dupę.}
Rozwalę was!}
Chyba straciłem kilka żeber.}
MAM DOŚĆ!}
Gorzej obrywałem na szkoleniu.}
Bijemy się, czy chcesz tylko zwrócić moją uwagę?}
Powiedz, to miało boleć? Jeśli tak, to się rozpłaczę.}
Zaraz ci oddam.}
Sanitariusz!}
Matko boska!}
Matko...!}
Człowieku, masz silne nerwy.}
Co za ból (ziewa). Proszę, nie rób mi krzywdy.}
Och!}
Och... Boże...}
Dobra, to nie było śmieszne.}
Ufff!}
Auu! Cholera!}
Auuu!}
Au! Przestań.}
Au! To był kiepski, pomysł, żeby mnie zaczepiać.}
Auu!}
Au au. AUUU!}
O kurwa!}
Przestań mnie bić!}
Przestań.}
Głupi człowiek!}
Wcale nie bolało.}
Zostanie mi blizna.}
To... bolało...}
Co za ból...}
To miało boleć?}
Gdzie są stimpaki, jak ich potrzebuję?}
Łooo! To poczułem.}
Jauuu! To boli!}
Zaczynasz mnie wkurzać.}
Jesteś głupi, człowieku!}
To miało być uderzenie? Ja ci pokażę, jak to się powinno robić!}
To miało boleć? Nie rozśmieszaj mnie!}
To miało boleć? Nie rozśmieszaj mnie!}
Możesz mnie zranić, ale nie możesz wygrać!}
Jak zginiesz, to już nic mi nie zrobisz!}
Popełniasz poważny błąd.}
Mutant Eyes
Krew zalewa mi... oczy... nic nie widzę.}
Nic nie widzę!}
Dajcie mi przepaskę na oko!}
Jestem ślepy! Nic nie widzę!}
Chyba muszę załatwić sobie okulary!}
Moja rogówka!}
Moja tęczówka!}
Moja siatkówka!}
Tylko nie oczy!}
Mutant Flee
::potrząsa głową i ucieka::}
Wycofać się!}
Stopy, nie zawiedźcie mnie teraz.}
Pierdolę, spadam stąd!}
NIE jestem radosnym mutantem!}
Ubezpieczam wasze tyły.}
Ja tu wrócę!}
Wychodzę!}
Nie uciekam, to odwrót na z góry upatrzone pozycje.}
Spadam stąd!}
Muszę się stąd wydostać!}
Mam dość tego gówna!}
Wynośmy się stąd!}
Zwiewajmy stąd!}
O stary... zwiewajmy stąd.}
Chyba się starzeję.}
Moi kumple was dopadną!}
Nie myślałem, że doczekam takiej chwili, ale spadam...}
Nie przyzwyczaiłem się do uciekania.}
Z drogi, zjeżdżam stąd!}
Odwrót!}
Uciekać!}
Muszę lecieć.}
Odwrót taktyczny! Ruszajmy!}
Ucieczka jest niehonorowa.}
Pora zmykać!}
Jesteśmy Wybrańcami! Umrzecie później!}
Później za to zapłacicie!}
Nie dam się zabić!}
Mutant Groin
::łapie oddech::}
Cios poniżej pasa... dobrze, że nie jestem człowiekiem!}
NIENAWIDZĘ ciosów poniżej pasa! Uch...}
Moje jądra!}
Nie... wolno... bić... poniżej... pasa!}
O kurwa! Teraz na pewno jestem bezpłodny!}
To nieczysta walka. Może ja walnę ciebie w krocze, chmm?}
Tylko świnia celuje w krocze!}
Dlaczego w to celujesz?}
Mutant Head
Aaach! Moja twarz!}
Aaach! Mam zawroty...}
Ja tez umiem celować w głowę, wiesz?!}
Chyba urwało mi ucho!}
Mam twardą czaszkę, ale to zabolało.}
Ale mam piekielny ból głowy.}
Moja twarz! Zapłacisz za to!}
Mój łeb!}
Uuuu, mój mózg.}
Ufff. Nie w głowę!}
Mutant Leg
Aaach! Moja noga.}
Aaach! Moja noga!}
Auuu! Moje kolano!}
Cholera, moja noga!}
Będzie mi trudniej skopać ci dupę.}
Świetnie, kulawa noga.}
Nie potrzebuję obu nóg, żeby cię zabić.}
Chyba będę kulał.}
Będzie mi brakować tej nogi...}
Moja kostka!}
Moja łydka!}
Moje kolano!}
Nie w nogę... nie będę mógł normalnie chodzić.}
Och, moja noga!}
Och, moje udo.}
Auu! Moja noga...}
Złamali mi nogę, to ja im też połamię nogi.}
Mutant_Missed
::patrzy na zegarek::}
Trochę bardziej w lewo... a i tak byś nie trafił.}
Amatorzy.}
Chcesz, żebym umarł ze śmiechu?}
Zaraz, strzelasz we mnie?}
Czy to cię nie wkurza?}
Nie płacz. Może następnym razem ci się poszczęści.}
Ha! Argh grrnnngh thppppt! (Kpina mutantów)}
Jakim cudem nie możesz trafić w taki duży cel?}
Mam nadzieje, że nie zamierzasz zrobić kariery w tym fachu.}
Zaczynam myśleć, że się do tego nie nadajesz.}
Tylko na tyle stać ludzi?}
Próbuj dalej. Może kiedyś mnie trafisz.}
Powiedz mi, kiedy zacznie się robić groźnie.}
Następny!}
Och! Ty celujesz WE MNIE!}
Uczą was jak pudłować?}
Wybierz numer.}
Trening strzelecki, dzieciaku.}
Dzięki, spróbuj jeszcze raz.}
Tylko na tyle cię stać?}
Oto doskonały przykład jak nie trafić w cel.}
To nie tak.}
To miał być atak?}
Brawo. Co powiesz na bis?}
Jesteśmy Wybrani!}
Kiedy zacznie się coś dziać?}
Gdzie te emocje?}
Czemu celujesz gdzieś tam, skoro ja stoję tutaj?}
Po co się męczysz?}
Może ci pomogę i nie będę się ruszał?}
Ziewa.}
Nieźle! Udało ci się postrzelić powietrze!}
Nie ma w tobie mocy!}
Ale się uśmiałem!}
Może mam na sobie namalować tarczę?}
Czy wy, ludzie, kiedykolwiek rezygnujecie?}
Tak bardzo brakuje wam wyszkolenia?}
Powinniście się zastanowić, czy nie wrócić na szkolenie.}
Bzzz! Pudło!}
Mutant Torso
::rzęzi::}
Auuu! Boli mnie klata!}
Boże! Mój brzuch!}
TO mi się nie podobało.}
Mam cię już dość.}
Mój wyrostek robaczkowy!}
Czuję się, jakbym miał w brzuchu galaretę.}
{Moja wątroba!}
Mój splot słoneczny!}
Zapłacisz za to, normalu.}
Auu! Nie cierpię obrywać w brzuch.}
Mój mostek... o Boże, to bolało!}
Ufff... nie mogę... oddychać.}
Nie mogę złapać tchu!}
Raider Flee
Poczekajcie, dranie, dopadnę was jak wyjdzie Tactics 2...}
Robot Advance
Analiza zakończona: zalecenia - atak.}
Analiza nieprzyjaciela.}
Podejmowanie akcji zaczepnej.}
Zmniejszanie dystansu do optymalnego dla eksterminacji.}
Wykonywanie sekwencji bojowej.}
Obliczanie poziomu zagrożenia ze strony celu.}
Zajmowanie pozycji do ataku.}
Analiza potencjału nieprzyjaciela. Nanoszenie poprawek do planu uderzenia.}
Przełączanie na tryb taktyczny.}
Cel namierzony!}
Wybrano cel do eksterminacji.}
Zniszczyć intruza.}
Zniszczyć! Zniszczyć!}
Humanoid nie może uciec.}
Wczytywanie programu bojowego.}
Robot Arm
Zakres obrotu ramienia został poważnie ograniczony.}
Zarejestrowano uszkodzenie manipulatora.}
Zarejestrowano trafienie w manipulator. Próba zrównoważenia.}
Systemy naprawcze zgłosiły uszkodzenie obwodów wysięgnika.}
Utracono cewki przewężenia. Konieczna pomoc.}
Sensory odnotowały uszkodzenie ramienia.}
Awaria serwomechanizmów ramienia.}
Jednostka została trafiona w główny manipulator. Ocena uszkodzeń w toku.}
Robot Attack
Uruchomiono program ataku Omega.}
Przeprowadzanie ataku.}
Wykonywanie sekwencji ataku.}
Przeprowadzanie ataku.}
Rozpoczęto sekwencję eksterminacji przeciwnika.}
Przeprowadzanie sekwencji ataku.}
Przeprowadzanie ataku na cel.}
Eliminacja zagrożenia.}
Zakończono wybór opcji ofensywnych.}
Osiągnięto optymalną odległość do przeprowadzenia ataku.}
Uzyskano namiar na cel.}
Wykonać atak na cel.}
Zakończono wybór opcji taktycznych.}
Cel musi zostać zniszczony.}
Eksterminacja wrogiej jednostki.}
Intruz musi zostać zniszczony!}
Cel zostanie zniszczony.}
Robot Damage
Naruszenie pancerza.}
Bzzt!}
Spadek ciśnienia w układzie hydraulicznym. Wykryto przeciek...}
Uruchomiono program naprawczy.}
Struktura nośna obiektem ataku. Nanoszenie poprawek.}
Struktura nośna obiektem ataku.}
Drobne uszkodzenia.}
Spadek ciśnienia oleju.}
Uszkodzenie przekaźników pomocniczych. Przekierowywanie funkcji układu.}
Awaria systemów.}
Jednostka obiektem ataku.}
Zarejestrowano skoki napięcia. Kompensacja...}
Robot Eyes
Trafienie w skanery. Pogorszenie rozdzielczości obrazu.}
Uszkodzenie soczewek głównego sensoru. Przechodzę na podczerwień.}
Trafienie w układ optyczny. Podejmuję próbę kompensacji.}
Zniszczono główny interfejs wizji. Uruchomiono systemy rezerwowe.}
Trafienie w sensor! Trafienie w sensor!}
Awaria układu sensorów. Próba obejścia układu.}
Uszkodzenie sensorów! Uszkodzenie sensorów!}
Uszkodzono systemy namierzania. Auto-namierzanie wyłączone.}
Robot Flee
Zakończono analizę potencjału przeciwnika. Sugerowany plan: Odwrót.}
Wykonano analizę pola walki: zalecenia - odwrót.}
Niska skuteczność bojowa. Zaleca się ucieczkę.}
Ściąganie programu ucieczki.}
Uruchomiono program zabezpieczenia jednostki.}
Wykonywanie manewrów wymijających.}
Wykonywanie protokołu ewakuacji.}
Opuszczanie terytorium nieprzyjaciela.}
Wybrano opcję ucieczki.}
Wybrano sekwencję ucieczki.}
Ucieczka.}
Powrót do fabryki, celem dokonania napraw.}
Zakończono analizę taktyczną. Zalecenia: Odwrót.}
Plan taktyczny: Odwrót.}
Robot Groin
Zarejestrowano trafienie w stabilizator.}
Uszkodzenie stabilizatora. Układ stabilizacji niesprawny!}
Uszkodzenie stabilizatora! Przenoszenie funkcji układu na systemy pomocnicze!}
Stabilizator zniszczony. Przekazywanie funkcji na inne systemy.}
Trafienie w stabilizator. Spada poziom płynów.}
Wykryto awarię stabilizatora.}
Robot Head
Naruszenie osłony procesora.}
Utrata połączenia z procesorem.}
Spadek zasilania procesora.}
Skoki napięcia zasilającego procesor.}
Awaria procesora.}
Wewnętrzne sensory wykryły uszkodzenie procesora.}
Wykryto przeciek w pokrywie procesora.}
Niezidentyfikowany obiekt latający.}
Uwaga! Uszkodzenie procesora! Zaburzenia przetwarzania danych!}
Uwaga! Uszkodzenie procesora! Przechodzę na tryb awaryjny!}
Uwaga! Odnotowano uszkodzenie procesora!}
Robot Leg
Uszkodzenie struktury wewnętrznej nóg.}
Wykryto uszkodzenie napędu.}
Wykryto uszkodzenie układu napędowego.}
Odnotowano uszkodzenie układu napędowego.}
Odnotowano trafienie jednostki napędowej. Równoważenie.}
Odnotowano trafienie w jednostkę napędową.}
Trafienie układu napędowego. Ciężkie uszkodzenia.}
Trafienie układu napędowego. Ciężkie uszkodzenia.}
Sensory zarejestrowały uszkodzenie nogi.}
Trafienie w układ napędowy. Ocena uszkodzeń w toku.}
Trafienie w układ napędowy. Ocena uszkodzeń w toku.}
Uwaga! Mobilność została zredukowana!}
Robot Missed
Analiza. Program obronny zadziałał.}
Analiza. Cel popełnił błąd przy wyborze opcji taktycznych. Jednostka nie została uszkodzona.}
Analiza. Atak ze strony celu nieskuteczny.}
Wróg chybił. Kalibracja sensorów naprowadzania.}
Nie zarejestrowano uszkodzeń.}
Korekta oceny potencjału ofensywnego celu.}
Sensory wskazują, że wrogi cel chybił.}
Wykonano analizę zagrożenia, wyniki: Brak zagrożenia.}
Atak celu zakończony niepowodzeniem. Obliczanie kontrataku.}
Jednostka nie została uszkodzona.}
Robot Torso
Brzzt!}
Trafienie w korpus. Neutralizacja uszkodzeń.}
Trafienie w korpus. Rozpoczęto wewnętrzne naprawy.}
Naruszenie struktury kadłuba. Brak osłony głównych układów.}
Uszkodzenie stabilizatora mocy. Wydajność spadła do 75%.}
Wykryto skoki zasilania. Uruchomiono zasilanie pomocnicze.}
Tribal Advance
Niech przodkowie kierują mym ramieniem!}
Ajach! Nabataluk!}
Chodź, niech nasze ostrza zatańczą.}
Zdobędę wielką chwałę.}
Pohańbię twoje plemię.}
Niech się zacznie!}
Duchy są ze mną!}
Duchy są po mojej stronie!}
U-Suthoooo!}
Posiądę twoją siłę.}
Tribal_Arm
I tak nie potrzebowałem tylu palców.}
Żeby cię zabić potrzebuję tylko jednej ręki.}
Za to stracisz obie ręce.}
Zabiję cię drugą ręką.}
Tak kiepsko celujesz?}
Ta ręka i tak była trochę za długa.}
Chcesz mnie okaleczyć?!}
Ty mnie w rękę, to ja cię w głowę!}
Tribal Attack
Poddaj się teraz, a nie pożrę twego serca.}
W chwalebnej walce można zdobyć wieczne życie! Oddaję wam honor, nieznajomi.}
Dam wam pokój, zgubieni.}
Nie boję się ciebie!}
Będę się kąpać w twojej krwi!}
Napijmy się z wojennej czary!}
Moje ostrze jest spragnione.}
Nasi przodkowie chcą twej duszy.}
Mgła zwiastuje twoje przybycie.}
Dzielnie stajesz - pożywię się twoją odwagą. Szamani będą śpiewać o mym zwycięstwie.}
Przodkowie cię opuścili.}
Twoje kości wyblakną na pustkowiach!}
Pokonując cię zdobędę wielką chwałę! Moja magia nie zna klęski!}
Tribal Damage
Przodkowie, oto nachodzę.}
Arrrrrrgh.}
Przynajmniej zginę z honorem.}
Aaał!}
Kość? Jaka biała...}
Nie mogę chodzić. Co za ból...}
Do diabła z tymi jelitami.}
Nie pozwól mi zhańbić się w obliczu śmierci.}
Errrggggg!}
Za to zabiję cię powoli.}
Pomocy, pomóżcie mi.}
Nie żyję.}
Za to zarżnę cię jak zwierzę.}
Ni czuję nóg.}
Nie czuję się zbyt dobrze.}
Za to spalę ci stopy.}
Za to pożrę twe wnętrzności.}
Nigdy już nie zobaczę swojej wioski.}
Piecze, piecze!}
Obym żył dostatecznie długo, by cię wykończyć.}
Nie mogę przestać, muszę zabić wroga...}
Moi bracia mnie pomszczą.}
Moje wnętrze płonie!}
Duchy życia uciekają ode mnie.}
Ooooo-auuuuch!}
Tyle krwi.}
Będę miał co pokazać młodym.}
Nagle zrobiło mi się ciepło i zachciało mi się spać.}
Po tym zostanie ładna blizna.}
Shaman miał rację. Nie wrócę.}
Nadchodzi po mnie ciemność.}
Zbliża się godzina mojej śmierci.}
Przybysz mnie zabił.}
Ból.}
Uuuch.}
Bydlaki -- za to zabiję was powoli.}
Będziesz długo umierać.}
Chcesz mnie okaleczyć?}
Jauć!}
Twoja magia nie może mnie zabić.}
Twoja magia jest potężna.}
Twój ból będzie jeszcze większy!}
Tribal Eyes
Chodź tu, bym mógł cię zabić!}
Ciągle cię słyszę.}
Skradziono mi wzrok.}
Chcecie mnie oślepić? Tchórze!}
Nadeszła ciemność.}
Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę!}
Gdzie jesteś?}
Gdzie moje oko, gdzie ono jest!?!}
Możesz odebrać mi wzrok, ale nie odwagę!}
Tribal Flee
Ajjj!}
Uciekajcie przed Złym!}
Nasi wrogowie dysponują potężną magią - uciekajcie! Niech ktoś wezwie szamana!}
Oto nadszedł Mroczny!}
Mroczny chce nas ukarać Uciekajcie! Moja dusza ucieka, więc muszę iść za nią!}
Opanowały ich mroczne duchy. Śmierć kroczy po ziemi!}
Duchy nakazały mi, bym się ratował.}
Tribal Groin
Hyyy... nie mogę oddychać...}
I tak mam już za dużo młodych.}
Jestem żonaty, więc i tak z niego nie korzystałem.}
Wysokim, piskliwym głosem-Auć!}
Uch. Muszę na chwilę usiąść.}
Nie masz honoru.}
Nic nie wiesz o honorze.}
Tribal Head
Święte duchy, świat właśnie eksplodował.}
Słyszę, jak wołają mnie przodkowie.}
W mojej głowie jest pełno złych duchów.}
Głowa mi płonie!}
Tym sposobem nie uda ci się skraść mojej duszy.}
Tribal Leg
Nie zmuszajcie mnie bym musiał was gonić!}
Będę się czołgać, ale was zabiję.}
Moja noga płonie żywym ogniem.}
Muszę ustać, muszę...}
Dlaczego nie mogę chodzić?}
Chcesz mnie okulawić, tchórz!}
Tribal Missed
Wszyscy z twojego plemienia są tacy słabi?}
Strach to zabójca umysłu.}
Moja pieśń bitewna jest skuteczna!}
Moja magia sprawia, że jestem niezwyciężony!}
Nawet nasze dzieci lepiej walczą!}
Nasza magia działa!}
Zbyt długo z

autor: Max, data modyfikacji: 19.10.2007 12:27, drukuj stronę