FalloutCenter » Czytelnia
» Artykuły » Historia BoS
Wstęp
Wielki kalkulator został pokonany. Bractwo Stali poniosło wielkie straty w wyniku, czego utraciło kilka ważnych strategicznie placówek. Z niektórych miejsc mało znaczących wycofali się sami by umocnić inne bardziej znaczące pozycje. Starszyzna Bractwa wiedziała, że jeśli nie zwiększą swojej liczebności mogą ponieść klęskę. Postanowili nadal patrolować okolice, ale tylko na krótkie odległości. Zaczęli odwiedzać pobliskie wioski w poszukiwaniu pożywienia, broni i ochotników.
Ostatni Zwiad
Bractwo zajęte walką z Łupieżcami, mutantami i robotami nie dostrzegali Bandytów, którzy powoli odbudowywali się po klęsce. Bandyci postanowili zaatakować akurat teraz, gdy Bractwo jest tak osłabione. Na cel ataku obrali sobie bunkier wysunięty daleko na wschód od głównej krypty. W bunkrze tym była składowana broń, która została przechwycona podczas walki z Robotami i Łupieżcami. Bractwo postanowiło najpierw sprawdzić czy warto odbijać tą placówkę. Na zwiad zostali wysłani dwaj bracia Zibi i Max, kadeci którzy dołączyli całkiem nie dawno. Kiedy bracia dotarli na miejsce zrozumieli, że nie warto walczyć o ten bunkier. Wiele broni zostało wywiezione a do bandytów przyłączyli się władcy zwierząt. Bracia przekazali wiadomość Bractwu i zaczęli się wycofywać. Po drodze natknęli się na spory patrol Bandytów. Wiedzieli, że nie mają szans, więc postanowili uciekać. Gdy już udało im się oddalić od patrolu zorientowali się, że po drodze zgubili kompas i teraz nie mieli pojęcia, w którą stronę mają iść. Na dodatek została uszkodzona radiostacja. Bracia ruszyli na zachód mając nadzieje, że uda im się znaleźć drogę.
Klęska
Po przejściu wielu kilometrów natknęli się na miasto zwane GSA. Ucieszyli się, ponieważ była to szansa na powrót do domu. Miasto to zostało tak nazwane, ponieważ było podzielone na trzy dzielnice: Growtawn gdzie rządziły gangi, Slams jak sama nazwa wskazuje były to Slumsy i Ameryka gdzie rządziła Anarchia. Najrozsądniejszą częścią miasta, w której można było się dowiedzieć czegokolwiek była dzielnica Growtawn. Bracia dowiedzieli się, że kilka dni po zameldowaniu o sytuacji, jaka jest w bunkrze, na Bractwo napadł oddział Bandytów. Bractwo broniło się kilka dni jednak wróg był zbyt silny i przełamał obronę. Bractwo Stali upadło a ludzie, którym udało się uciec potworzyli pojedyncze grupy i nadal walczą z bandytami. Informacje te były na pewno wiarygodne, ponieważ pochodziły od Paladyna, który dowodził w Bractwie drużyną „Szpon”, jego grupa została zabita a on sam dostał się do niewoli, udało mu się zbiec i ukrył się tutaj.
Nowa Era
Bracia postanowili dalej walczyć z bandytami. W mieście spotkali Koale, który również starał się bronić miasta przed Bandytami, jego grupa patrolowała miasto i rozprawiała się z grupami bandytów. Kolejną osobą, która nienawidziła Bandytów był to Veelq. Koala widząc, że bracia chcą im towarzyszyć stworzył grupę pod nazwą Man In Black. Ze starych gazet, jeszcze z przed wielkiej wojny, wyczytali, że Faceci w Czerni walczyli z obcymi wiec uznali, że nazwa do nich pasuje. Siedziba MiB mieściła się w opuszczonej fabryce. Fabryka ta była w naprawdę opłakanym stanie, ale jak to się mówi „lepszy rydz niż nic”. Koala postanowił, że będziemy patrolować nie tylko miasto, ale tez i jego obrzeża, jednak nie wysuwali się dalej w głąb pustkowi, bo wiedzieli, że są jeszcze zbyt słabi.
Wielka Niezgoda
Podczas jednego ze zwiadów Max postanowił zaryzykować i sprawdzić, co kryją jaskinie, które mieściły się niedaleko miasta. Ta decyzja była słuszna, ponieważ w jednej z jaskiń odnalazł ukryte wejście do opustoszałej krypty. Wejście to było ukryte w cieniu i Max miał naprawdę dużo szczęścia, że je zauważył być może, dlatego nikt jeszcze do niej nie trafił. Po powrocie do siedziby MiB bracia uznali, że najlepiej będzie się tam przenieść. Max otworzył kryptę i postarał się żeby wszystko działało jak należy, jednak nie chciał się nią opiekować, wolał walczyć. Bracia uznali, że to Koala powinien się opiekować kryptą w końcu opiekował się wcześniejszą siedzibą MiB. Koala nie zgodził się z niewiadomych przyczyn, być może bał się, że krypta jest wysunięta zbyt daleko od miasta. Bracia odeszli od MiB i stworzyli nowe Bractwo. Dość długo zastanawiali się nad nazwą w końcu wspólnie ustalili, że najlepiej będzie pasować „Bractwo Cieni”. Wkrótce wszyscy z MiB przenieśli się do BoS a i sam Koala zachęcony wysokim stanowiskiem również przeszedł. Władze w Bractwie sprawowała Rada Starszych w składzie: Max, Ziębi i Veelq.
Pierwszy Upadek
Bractwo rozwijało się spokojnie. Nie przyjmowali zbyt dużo rekrutów tylko skupili się na szkoleniu swoich ludzi. Można by teraz tu wstawić coś w stylu „żyli długo i szczęśliwie” ale życie nie jest ani trochę podobne do bajki. Na miasto napadł ten sam oddział Bandytów którzy rozniósł Bractwo Stali. Całe miasto połączyło siły z Bractwem Cieni żeby się bronić. Udało się pokonać Bandytów ale Bractwo poniosło potężne straty. Część bandytów uciekła a w pogoń za nimi rzucił się Veelq wraz z kilkoma ludźmi. cdn.
(Kolejne etapy pojawią się w wkrótce)

autor: Max, data modyfikacji: 27.11.2007 21:53, drukuj stronę